SPODZIEWANE KONIUNKCJE

Spodziewane koniunkcje nie wy­stąpiły co prawda z częstotliwością statystycznie istotną innymi słowy, nie można mieć pewności, że rozkłady nie były przypadkowe; niemniej ujaw­niła się w tym materiale pewna tendencja w kie­runku przez Junga oczekiwanym, tak że swoją hipotezę o funkcji synchroniczności uznał za uzasad­nioną. Otóż trzeba jasno powiedzieć, w czym rzecz. Liczby otrzymane z horoskopów wyglądały tak, jak gdyby starały się świadczyć na rzecz astrologii; a więc Jung badał zachowanie się liczb w warun­kach jawnie losowych, które pozostawiają pole do gry synchroniczności.Obroniwszy w ten sposób sprawę, przynajmniej ku własnej satysfakcji, Jung podjął rozważania nad logicznym statusem zasady synchroniczności, sta­wiając ją na równi z kategoriami przestrzeni, czasu i przyczynowości. Nowoczesna fizyka, wywodził, wykazała, że prawa przyrody mają charakter sta­tystyczny i są tylko względnie prawdziwe; istnieją więc jakieś sfery nie należące do królestwa przyczynowości, i tam właśnie rządzi synchronicz­ność. Występowanie zjawisk synchronistycznych jest związane z uaktywnieniem się archetypów, tak że mamy tu związek nieprzyczynowy łączący psy­chikę ze światem fizycznym.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie ! Poświęconym urbanistyce, mam nadzieję, że znajdziesz tutaj wiele ciekawych i interesujących Ciebie informacji. Zapraszam do czytania !
Wszelkie prawa zastrzeżone ©